Puffffff, jak gorąco...
Okna pozasłaniane, wiatraki pracują...
Upał taki, że już ledwo można wytrzymać.
Całe szczęście, że Emilka potrafi zorganizować sobie zajęcie, bo ja czuję się zupełnie wyprana z pomysłów dla niej...
Więc tylko spełniam życzenia: "mogę miednicę na balkon? mogę kuwetę z wodą?" i popatruję znad wachlarza, którym raczę siebie i Maciejka...
| wróżki robią wielkie pranie |
| wróżki coś robią, ale nie zrozumiałam co |
| gluty fajne, bo zawsze zimne, pewnie są magiczne |
| miednica z zimną wodą na balkonie dobrze robi nawet wróżkom |
Przyjmę każdy gotowy pomysł na zabawę w upał....












