Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fajerwerki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fajerwerki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 stycznia 2014

Fajerwerki forever

Ponieważ sylwestrowe sztuczne ognie zrobiły na Mili bardzo duże wrażenie, postanowiłyśmy dzisiaj zrobić sobie przynajmniej namiastkę tegoż. 

Przygotowałam potrzebne materiały. 


Okazało się, że obydwie mamy pomysł, jak namalować fajerwerki, ale każda inny.
Ustaliłyśmy, że najpierw zrealizujemy mój, a potem Emilkowy.

Mój polegał na użyciu "kudłatych" piłeczek.
Mila maczała je w farbie i odbijała na czarnej kartce. 


Wyszły jak żywe.


Potem nastąpiła realizacja konceptu Mili.

Środek gąbczastym pędzlem, a następnie pędzelkiem "promienie".



Efekt po prostu świetny!


Przyznałam Mili, że fajerwerki według jej pomysłu są dużo bardziej efektowne :-)


 

Fajerbelki

Tak właśnie Mila nazywała sztuczne ognie. Była nimi strasznie podekscytowana, a ponieważ w drodze do przyjaciół, z którymi spędzaliśmy ostatnią noc roku, zdrzemnęła się pół godzinki, uznaliśmy to za okoliczność niezwykle sprzyjającą...

Mila doczekała do północy.


Sztuczne ognie strzelały, a Tata Mili strzelał zdjęcia.... Niektóre udały mu się naprawdę wystrzałowo!


Mila nie przepada za hałasami, ale widok jej to zrekompensował.
Następnego dnia, gdy wracaliśmy do domu utrzymywała, że fajerwerki podobały jej się najbardziej z całego Sylwestra. No i tańczenie :-)


Szczęśliwości w Nowym Roku dla Was wszystkich!