W gazetce o wróżkach (czy to się kiedyś skończy...???) Mila znalazła instrukcję zrobienia lampionu.
Ponieważ wieczory cały czas długie, a Mila lubi nastrojowe światło, oczywiście zrobiłyśmy.
Potrzebne:
słoiczek/szklaneczka
bibułka w dwóch kolorach
klej
taśma z wzorkiem
Mila pocięła bibułkę na małe kwadraciki.
Potem posmarowała klejem (wikolowym) szklaneczkę i nakleiła na nią kawałki bibułki.
Po wyschnięciu górny brzeg trzeba okleić taśmą.
Do środka wstawiamy tealighta i już :-)
Prościzna. Jedna drzemka Maciusia wystarczyła :-)