Pokazywanie postów oznaczonych etykietą folia aluminiowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą folia aluminiowa. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 marca 2013

Księżyce

Zainspirowane wizytą w Planetarium zrobiłyśmy sobie dzisiaj kawałek kosmosu :-)

Użyta została folia aluminiowa i styropianowe kulki.


Kot jeszcze nie wiedział co się święci, więc spokojnie obwąchiwał Tinky Winky (który obowiązkowo uczestniczył w naszych poczynaniach).
Emilka z zapałem owijała kule sreberkiem, tworząc "księzyce". Co z tego, że Ziemia ma jeden. Przyjmijmy, że byłyśmy na Jowiszu, a co.


Bardzo zgrabnie jej szło.



Mila owijała kolejne kule....


 ...a ja zabrałam się za zwijanie autochtonów.


 Wyszła nam mamusia, córeczka, no i kot. Nasz chyba wyczuł, że pojawiło się coś, co być może stanowiłoby konkurencję w byciu domowym szkodnikiem i postanowił wkroczyć do akcji.


Zeżarłby (ciekawe, czy by po tym świecił w nocy), gdyby nie moja interwencja...

Nasze księżyce wraz z kosmitami uznałyśmy za całkiem udane.