środa, 6 lutego 2013

Folia bąbelkowa

Malowanie folii bąbelkowej to fajna sprawa dla takich dzieci jak Mila. Nie wymaga wielkich umiejętności, za to efekt bardzo ciekawy.
Na stronie babyboom.pl znalazłam świetny pomysł - plaster miodu z folii bąbelkowej.
Postanowiłam zrobić, ale najpierw musiałam Mili wyjaśnić, co to w ogóle jest plaster miodu i jak wygląda. Wyszukałam w internecie zdjęcia, dodałam tekst i powstała książeczka:

  
 W środku wygląda tak:


Przeczytałyśmy, a następnie zrobiłyśmy plaster miodu.

Folię bąbelkową pomalowałyśmy farbą - żółtą, zmieszaną z pomarańczową.  Malowałyśmy gąbczastym wałkiem. Potem folię odbiłyśmy na kartce. Następnie przykleiłyśmy do kartki żółte guziki, które pomalowałyśmy w paski, oraz dorysowałyśmy czółka i skrzydełka. Czółka i skrzydełka rysowałam ja, z wyjątkiem ostatniej, najmniejszej pszczółki, przy której Emilka w końcu dała się przekonać (argument, że to pszczółka-córeczka okazał się przekonujący).
Efekt jest taki:


Potem zaczęłyśmy eksperymentować z innymi kolorami i wyszła nam łączka z króliczkami:

  
Zrobiłyśmy też jezioro z kolorowymi rybkami, ale nie zachowało się - ktoś (ciekawe kto?) poodklejał wszystkie rybki, żeby je położyć spać do łóżeczka. 

Zdjęć z samego procesu malowania nie zrobiłam - malowanie folii bąbelkowej przez trzylatkę wymaga jednak pomocy (przytrzymać, podtrzymać, złapać w locie spadającą farbę itp). 
Ale pszczółki fajne.

 

6 komentarzy:

  1. Super to już wiem co zrobię z folią która kiedyś była śmieciem;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniecznie! My co jakiś czas robimy coś z taką folią, okazuje się, że pomysłów jest mnóstwo!

    OdpowiedzUsuń
  3. My zrobiłyśmy z folii kiść winogron;)

    OdpowiedzUsuń

Wpisz komentarz...