niedziela, 5 stycznia 2014

Ulice miasta

Tegoroczny Mikołaj przyszedł dość obładowany. I trzeba mu przyznać, że spisał się na medal. Oprócz prezentów zamówionych w liście przyniósł jeszcze mnóstwo innych. Między innymi miarkę do mierzenia wzrostu.
Bardzo fajną - mierzy się na pniu drzewa, na którego gałązkach siedzą sobie różne zwierzątka.

Niestety miarka się trochę odkształciła i przestała być płaska, przez co przytwierdzenie jej do ściany stało się trochę kłopotliwe. Ale po zbadaniu sprawy okazało się, że jest to wielka naklejka przyklejona na sklejkę.
Okazało się to bardzo szczęśliwym rozwiązaniem: miarka powędrowała na bok szafki (mam nadzieję, że Mikołaj nie obrazi się, że jego prezent został rozczłonkowany), a sklejka....  
 

... została użyta jako podłoże.
Z pomocą czerwonej taśmy izolacyjnej powstały ulice, a z pomocą pasiastej (wiedziałam, że kiedyś się przyda) przejścia dla pieszych.
Mila - jak każda dziewczyna - lubi samochody, więc bawiła się naprawdę nieźle.


A ponieważ Mila - jak każda dziewczyna - lubi także lalki, przy jednej z ulic stanął domek. Na jej drugim końcu znajdowała się szkoła, do której lalki jeździły swoim samochodem.


Myślę, że nasze ulice są nawet lepsze niż Domostrada (czyli taśma z wzorem ulicy, którą można przylepiać na podłodze) - sprzątanie jest bardzo proste. Sklejkę po protu wsuwa się za szafę. Żeby następnego dnia znowu ją wyjąć i bawić się w najlepsze :-)



5 komentarzy:

  1. To się nazywa domowy recycling :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale fajnie Wam to wyszło. Uwielbiam takie coś z niczego :D
    Miarka piękna ale ulice bardziej mnie zachwyciły. U nas Mikołaj przyniósł małe znaki drogowe którymi aktualnie interesuje się Oli i tak myślałam jak jej zrobić ulice... stawiałam na filc ale Twój pomysł jest lepszy! Tylko gdzie ja taką sklejkę dostanę?!?!?! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że każdy inny rodzaj płyty będzie ok. A to w każdym markecie budowlanym :-) Znaki drogowe też mamy w planie, jak już się znudzą ulice saute :-)

      Usuń
  3. My zawsze obklejamy taśmą dywan, tylko po zakończonej zabawie trzeba to likwidować i tak w kółko więc pod tym względem pomysł ze sklejką jest super. Ale że Dusia buduje duże miasteczko i za każdym razem inne to i układ ulic zmienia się.

    OdpowiedzUsuń

Wpisz komentarz...